Logo Pogotowia Nurkowego Pogotowie Nurkowe

OCZYSZCZANIE KĄPIELISK

Na dnie kąpieliska
leży cały sezon

Butelka, która wpadła w lipcu, nie znika. Leży tam, gdzie upadła, dopóki ktoś po nią nie zejdzie. Schodzimy, przeszukujemy dno sektor po sektorze i wynosimy na brzeg wszystko, co tam nie powinno leżeć.

Zapytaj o wycenę Zadzwoń: 606 806 344

To nie jest kwestia estetyki

Z pomostu widać czystą wodę. Metr pod powierzchnią wygląda to inaczej — i to nie plażowicz odpowiada za to, co tam leży.

Za bezpieczeństwo kąpieliska
odpowiada zarządca.

Nie osoba, która wrzuciła butelkę. Nie ratownik. Nie poszkodowany, który wszedł do wody. Odpowiedzialność za stan miejsca udostępnionego ludziom do kąpieli spoczywa na jego właścicielu i zarządcy — niezależnie od tego, kto i kiedy to szkło tam zostawił.

Po każdym takim zdarzeniu pada to samo pytanie: kiedy ostatnio sprawdzano dno i czy jest na to dokument. Jeśli odpowiedź brzmi „nie pamiętam", pozycja zarządcy w rozmowie z poszkodowanym, z jego pełnomocnikiem i z ubezpieczycielem jest z góry słaba.

Przegląd dna nie jest sprzątaniem. Jest udokumentowanym działaniem, które pokazuje, że obiekt był przygotowany do sezonu w sposób staranny — a to zwykle jedyna rzecz, która w takiej rozmowie realnie się liczy.

PRZEGLĄD PRZED SEZONEM
TAK
MAPA SEKTORÓW
TAK
DOKUMENTACJA ZDJĘCIOWA
TAK
WYKAZ RZECZY OSTRYCH
TAK
PROTOKÓŁ Z PRAC
TAK

Co realnie leży na dnie

Najgroźniejsze jest to, czego nie widać z brzegu: szkło i potłuczone butelki, puszki z ostrymi krawędziami, gwoździe i blachy z rozpadających się pomostów, druty, haczyki i przypony, elementy metalowe po remontach. To są rzeczy, które kończą się przeciętą stopą, wezwaniem ratownika i wpisem w dokumentacji obiektu.

Przy okazji wychodzi reszta: butelki plastikowe, kapsle, monety, resztki grilla, zabawki, okulary, klapki, telefony i klucze zgubione przez plażowiczów, zatopiony sprzęt wodny, opony, kotwice i liny. Wszystko, co zgromadziło się przez sezony i czego nikt stamtąd nie zabrał.


Jak pracujemy

Wyłącznie nurkowo, wzrokiem i dotykiem. Nie grabimy dna z łodzi i nie brodzimy po płyciznach — to metody, które przesuwają śmieci i wciskają je w osad zamiast je stamtąd zabierać.

01

Podział na sektory

Akwen dzielimy na kwadraty i nadajemy im numery. Dzięki temu wiadomo, co zostało przeszukane, a co nie — i to samo trafia później do raportu.

02

Przejście po linii

Nurek schodzi z liną prowadzącą i przechodzi sektor równoległymi pasami, wzrokiem i dotykiem. Przy widoczności bliskiej zeru pracujemy wolniej i gęściej, ale tak samo dokładnie.

03

Wydobycie na brzeg

Wypełnione worki i większe elementy wychodzą na powierzchnię i trafiają w miejsce, które wskażecie. Rzeczy ostre oznaczamy osobno.

04

Dokumentacja

Zdjęcia z prac, wykaz wydobytych rzeczy z wyróżnieniem niebezpiecznych i mapa przeszukanych sektorów. Protokół podpisujemy na miejscu.

Nic nie zostaje pominięte, bo nic nie jest przeszukiwane „na oko". Sektor uznajemy za zamknięty dopiero wtedy, gdy przeszedł go nurek, a nie wtedy, gdy skończył się czas.


Czego nie robimy

Wydobywamy.
Nie wywozimy.

Wszystko, co wyjmiemy, zostaje na brzegu, w miejscu, które wskażecie, posegregowane i z osobno oznaczonymi rzeczami ostrymi. Odbiór i utylizacja odpadów to osobna, regulowana działalność — prowadzą ją firmy, które mają do tego uprawnienia i sprzęt.

Dla Was oznacza to niższy rachunek: płacicie za pracę pod wodą, a nie za kontener i transport, które w większości ośrodków są już zakontraktowane. Jeśli nie macie odbioru, powiemy, na co zwrócić uwagę, zamawiając go osobno.

PRZESZUKANIE DNA
TAK
WYDOBYCIE NA BRZEG
TAK
SEGREGACJA NA MIEJSCU
TAK
DOKUMENTACJA I PROTOKÓŁ
TAK
WYWÓZ I UTYLIZACJA
NIE

Kiedy to zrobić

Cztery momenty w roku, w których takie prace mają największy sens.

KWIECIEŃ – MAJ

Przed otwarciem sezonu

Najważniejszy termin. Dno jest wtedy po zimie: naniesione gałęzie, resztki po wysokiej wodzie i wszystko, co zostało z zeszłego roku.

PO IMPREZIE

Po dużym wydarzeniu

Zawody, festyn, koncert nad wodą. Jedna impreza potrafi zostawić na dnie więcej szkła niż cały miesiąc normalnego ruchu.

PO WICHURZE

Po wysokiej wodzie

Wiatr i przybór nanoszą rzeczy z całej okolicy, w tym elementy konstrukcji i metal. To zwykle najbardziej niebezpieczna zawartość dna.

WRZESIEŃ – PAŹDZIERNIK

Po sezonie

Zbieramy to, co spadło przez lato, zanim wejdzie w osad na zimę. Im dłużej leży, tym głębiej jest wciśnięte.


Umowa sezonowa zamiast pojedynczych zleceń

Najczęściej sensowna forma współpracy. Zamiast wzywać nas, gdy coś się wydarzy, macie przeglądy wpisane w kalendarz i budżet.

UMOWA RAMOWA

Stawki ustalone z góry

Ustalamy warunki i stawki na cały rok, a poszczególne wyjazdy zamawiacie zgłoszeniem, bez negocjowania za każdym razem. Wygodne przy jednostkach, które i tak planują wydatki z wyprzedzeniem.

SEZON

Dwa przeglądy w roku

Przed otwarciem i po zamknięciu sezonu, w stałych terminach, z raportem po każdym. Drugi przegląd pokazuje, ile faktycznie przybyło przez lato.

REAKCJA

Wyjazd na zgłoszenie

Dla stałych klientów rezerwujemy pierwszeństwo w kolejce. Po imprezie albo po wichurze potrafimy być na miejscu szybciej niż przy zleceniu z ulicy.

WIELE OBIEKTÓW

Gmina, sieć ośrodków

Jeśli obiektów jest kilka, planujemy je w jednym cyklu. Mniej dojazdów to niższy koszt jednostkowy, a Wy dostajecie komplet dokumentacji w jednym terminie.


Dla kogo

Gminy i ośrodki sportu i rekreacji

Kąpieliska miejskie i gminne, plaże, tereny nad zalewami. Dokumentacja przygotowana pod potrzeby jednostki publicznej.

Hotele, ośrodki i campingi

Własna plaża, pomost, staw lub odcinek brzegu udostępniany gościom.

Mariny i przystanie

Dno przy kejach i slipach, w którym gromadzą się liny, elementy osprzętu i metal.

Łowiska i wspólnoty

Zbiorniki komercyjne i prywatne stawy, gdzie na dnie zbiera się osprzęt wędkarski i szkło.


Wycena

Po oględzinach albo po rozmowie, jeśli znacie parametry akwenu. Cena zależy od powierzchni, głębokości, rodzaju dna, widoczności i tego, jak dawno dno było przeszukiwane po raz ostatni.

WYCENA
PO OGLĘDZINACH
ROZLICZENIE
FAKTURA VAT
FORMA
ZLECENIE LUB UMOWA RAMOWA
DOKUMENTACJA
W CENIE PRAC

Pierwsze oględziny akwenu są bezpłatne, jeśli mieści się w obrębie województwa mazowieckiego. Po nich wiemy, ile dni pracy to jest — i Wy wiecie, na co się umawiacie.

Zapytaj o wycenę Inne zlecenia firmowe

Porozmawiajmy o Waszym akwenie

Wystarczy powierzchnia, największa głębokość i to, czy dno jest piaszczyste, czy muliste. Resztę ustalimy na miejscu.

Potrzebuję nurka Zgłoszenie